Mam iPada
Sprzęt
Wprawdzie to ‘najuboższa’ możliwa wersja, czyli jest to urządzenie 1. generacji, wyposażone w 16GB pamięci, wyłącznie z WiFi, ale zupełnie nie przeszkadza to w byciu urzeczonym zabawką od Apple. Pamięci i tak pewnie nigdy nie zapełnię, a z dostępem do Internetu nie ma większego problemu – w domu router, na uczelni eduroam, po drodze zawsze trafi się jakiś hotspot, a jeśli i takowego nie ma, to zostaje jeszcze włączenie w HTC funkcji hotspota i w przypadku pilnej potrzeby człowiek nie jest odcięty od Internetu.
Z iPada korzysta się megaprzyjemnie. Czytam na nim ebooki podróżując autobusem. Warto wspomnieć, że helion otworzył księgarnię właśnie z e-książkami pod adresem ebookpoint.pl. Darmowy iBooks radzi sobie z PDFami, chociaż ich czytaniu nie towarzyszą takie wodotryski graficzne, jak książkom w formacie ePub.
Jeśli chodzi o dodatkowe aplikacje z App Store, to na razie korzystam głównie z Wolfram Calculus, bazującym na Wolfram Alpha programie matematycznym, a w tym rysowanie wykresów, obliczanie pochodnych, całek itd. Do tego używam jeszcze mobilnej aplikacji Dropbox.
Jestem szczerze urzeczony designem i sprawnością działania urządzenia, szybkością wczytywania stron i ich działania – brak Flasha czy Silverlighta zupełnie nie przeszkadza.
Do tego cieszą mobilne wersje serwisów, przygotowane specjalnie dla iPada – chociażby Google+.
iPad to bez wątpienia warte uwagi urządzenie, jednak duża ilość ironicznych pytań o zastosowania tabletu Apple dobitnie świadczy o tym, że nie jest to sprzęt dla każdego. Zanim kupi się takie urządzenie, trzeba się zastanowić nad jego przydatnością. Ja jestem ze swojego iPada bardzo zadowolony i korzystam z niego na codzień.