A gdzie prywatność, huh?
ŻycieCzasy się zmieniły. Można dowiedzieć się wiecej o człowieku obserwujac jego profil na fb czy nk, niż rozmawiając z nim/nią. Można zdobyć więcej zdjęć danej osoby po prostu pobierając te profilowe, niż bylibyśmy w stanie zdobyć prosząc o to wprost (narażając się na nieciekawe podejrzenia
) lub uciekając się do innych metod (wyłączając włam na kompa). Wreszcie można wykorzystać taką wiedzę do niecnych celów.
Wprawdzie sądzę, że wizja przyszłości w której staruszki będą spotykać się w celu obgadania treści ostatniego wpisu na tablicy koleżanki jest mało prawdopodobna, lecz dostarczanie pożywki plotkarzom to chyba najmniejsze ze zmartwień, ludzie i tak gadają, i wiedzą swoje.
A co jeśli ktoś zdecyduje się wykorzystać to, co piszesz na tablicy przeciwko Tobie? Na przykład Jasiu dodaje notkę „od jutra wakacje, dwa tygodnie nad morzem!” a po powrocie zastaje zamiast swoich hebanowych mebli i wielkich obrazów puste pokoje i gołe ściany? xD oczywiście, to skrajność, ale nadal możliwa. Druga strona medalu, że osobom na bakier z prawem też zdarza się zaliczyć wtopę i na przykład wstawić zdjęcie z kradzionym tv.
Ale to wszystko szczegół, sprawy materialne… Ważniejszy moim zdaniem aspekt to osobowość, a właściwie jej cześć, ta wrażliwa, której nie powinniśmy i często nie chcemy ujawniać całemu światu, a zostawić ją tym paru wyjątkowym osobom. Na szczęście nie ma co rozpaczać nad przyszłością ludzkości pod tym względem. Odsetek ludzi, którzy nie potrafią zdać sobie sprawy z wartości własnej osobowości jest na szczęście niewielki i miejmy nadzieję, ze ten trend się nie odwróci.